Źródła, cytaty i dziennik poszukiwań
Genealogia bez źródeł to plotka z doczepionym drzewem. StemmaFiles jest zbudowane tak, żeby dodanie dowodu było najprostszą drogą — i żeby po latach dało się jeszcze powiedzieć, dlaczego w coś uwierzyłeś.
Źródło przy fakcie, nie tylko przy osobie
Otwórz edytor dowolnej osoby, a każdy fakt — urodzenie, ślub, zawód — ma własny wiersz cytatu. Wybierz źródło, które już masz, albo wpisz nową nazwę od ręki, a aplikacja sama założy notatkę źródła. Obok zapiszesz stronę lub numer aktu, zacytujesz dokładne brzmienie i zaznaczysz, jak bardzo jesteś pewny (od „dowód pierwotny” po „niewiarygodne”).
Ta ostatnia rzecz znaczy więcej, niż się wydaje: gdy dwa źródła kłócą się o datę, fakt z zapisaną pewnością to decyzja, którą umiesz obronić — i do której można wrócić.
Panel Źródła
Każdy dokument żyje jako osobna notatka w Sources/. Kliknij go w panelu Źródła, a dostaniesz spokojny podgląd: repozytorium i sygnaturę, Twoje notatki, skany jako klikalne miniatury — oraz kto go cytuje, fakt po fakcie, ze stronami i cytatami. To indeks dowodów: od razu widać, co dane źródło naprawdę niesie w Twoim drzewie.
Gotowe przypisy
Piszesz do archiwum albo do kuzyna, który trzyma się zasad? Podgląd źródła sformatuje gotowy do wklejenia przypis w stylu Evidence Explained albo chicagowskim — z pól, które i tak już wypełniłeś. Wybierasz styl, klikasz „Kopiuj cytowanie", gotowe.
Wklej link z archiwum, dostań źródło
Jeśli szukasz po polskich aktach: wklej link z wyniku Genetyki, Szukaj w Archiwach albo Metryk w pole przechwytywania (na karcie osoby lub w panelu Źródła), a StemmaFiles odczyta z adresu księgę, lata i nazwiska i naszkicuje źródło za Ciebie. Bez scrapowania, bez logowania — po prostu rozumie adres.
Dziennik poszukiwań: pamiętaj ślepe uliczki
Panel Poszukiwania jest od pytań, nie od odpowiedzi: „Kim był ojciec Anny?”. Każda notatka prowadzi bieżący dziennik prób — łącznie z tymi, które nic nie znalazły. Wynik negatywny to też badanie: dziennik zapisuje, które księgi już przejrzałeś i za które lata, więc nigdy nie zapłacisz drugi raz za ten sam mikrofilm. Pytania są otwarte, rozwiązane albo porzucone — otwarte trzymają się góry listy.
Niech aplikacja sprawdzi Twoją opowieść
Dwa widoki trzymają Cię w pionie:
- Jakość wskazuje miejsca, gdzie opowieść sama sobie przeczy — śmierć przed urodzeniem, ślub sześciolatka, dziecko urodzone po śmierci matki.
- Zdrowie badań pokazuje, jak dobrze udokumentowane jest drzewo naprawdę: które fakty nie mają żadnego źródła i gdzie źródła kłócą się między sobą.
Żaden z nich nie zmienia danych — tylko wskazują, Ty decydujesz. Razem z wykrywaniem prawdopodobnych duplikatów (i czystym scalaniem) dostajesz drzewo, które spojrzy archiwum prosto w oczy.